Nawigacja

Menu

Twórczość gimnazjalistów

Nasza twórczość

Kamil Husak - 3d

*****

 

Patrzę i widzę bramę,

bramę piękną, bramę jasną

w sukni białej, w kwiaty przystrojoną

afrodytniejszą aniżeli każda inna brameczka.

 

Patrzę i nie widzę, cóż się skryło za nią

Może to blask słońca, piękne słowa, różana droga?

A może to burza, deszcz ostry i ryk gromu?

 

I cóż ja teraz zrobię? Bo widzę opcje trzy:

Albo wyjdę na słońce

Albo wyjdę na deszcz

Albo nie wyjdę wcale i będę czekał, sam, na śmierć.

Biblioteka

 

Jest takie miejsce gdzie cisza więcej od słowa warta.

Gdzie na konstrukcjach drewnianych mądrości do wzięcia stoją.

Gdzie miła pani zaprasza do zwiedzania światów

A w tych światach jakże różnych

O wszystkim można usłyszeć

O problemie co cię trapi

O miłości co nie kocha

O radości co brakuje

I o smutku co cię goni.

Czasem by popływać tu przychodzę

W białym morzu czarnych liter

By zapomnieć.

 

 

 

Autor: Kamil Husak – Uczeń. Profesor z 3d. Prowadzący konkursy poetyckie. Przeszedł z pięciu konkursów kuratoryjnych.

Klara Korejba - 3b

Jak ptak 

Czasami chciałabym latać jak ptak.

choć nie wiem, jak to jest gnać pod wiatr

niczym ptak, to jednak chciałabym...

Czy to jest tak wielkie marzenie,

żeby czasem wznieśc się na każde skinienie, 

w chmury?

Mieć skrzydła z piór, glowe lekką jak z chmur

i nawet przebolałabym dziób.

Wznosić sięwysoko, daleko,

dalej niz trzeba,

bez wstydu pukać do drzwi samego nieba

i opadać szybko.

Bez smutku, radości czy złości,

zostawić wszystko za sobą,

bedzie prościej.

tylko czasami tak polecieć do gwiazd,

w świat , tam gdzie nie sięga spojrzenie.

Jak ptak gnać pod wiatr...

Wiersz wyróżniony w Konkursie Twórczości Własnej organizowanym przez II LO w Sanoku

 

                     Zwykła historia

     Katarzyna Cecuła -2a

        W tym opowiadaniu poznacie zwyczajną historię przyjaźni, która powstała dzięki miłości do książek. Przyjaźń Niny, Ingi, Wioli i Leny – czterech zupełnie różnych nastolatek.

     Nina – szczupła z piwnymi oczami, o prostych jak drut kruczych włosach, uwielbiająca czarne ubrania. Inga jest najwyższa z nich. Jej ognistorude włosy kontrastują z zielonymi jak szmaragd tęczówkami. Wiola natomiast wyróżnia się masywną, lecz piękną budową ciała, którą skutecznie ukrywa. Na koniec najpiękniejsza z nich Lena o jasnych jak słońce blond włosach i błękitnych oczach.

     Łączyła je jednak pewna cecha – wszystkie uwielbiały czytać. Spędzanie weekendów z książką i herbatą w ciepłym kącie pokoju to najlepszy plan na spędzanie wolnego czasu.

    Każda miała swój ulubiony gatunek. Nina lubiła horrory, Inga dramaty, Wiola powieści przygodowe, a Lena historię. Natomiast ponad wszystko kochały romanse. Te przewidywalne aczkolwiek piękne historie o przystojnych chłopcach i wrażliwych dziewczynach, które zwykle były bogate w pocałunki i kończyły się happy endem. I choć właśnie dzięki  tak wspaniałej lekturze się poznały,  było to, na pierwszy rzut oka,  banalne spotkanie.

   Każda z osobna wybrała się do jednej księgarni z myślą o kupieniu jednej, konkretnej książki. Pierwsza była Wiola. Podeszła do regału i zabrała jedyny egzemplarz ,,Zakochanych w tańcu”. Przy kasie zauważyła trzy dziewczyny pytające właśnie o ten utwór. Gdy dotarła do lady wrzała tam kłótnia. Wiola wyciągnęła portfel i zapytała:

- Ile płacę?

- 29,99zł. – Odpowiedział sprzedawca.

Wtem do rozmowy włączyły się inne dziewczyny :

- Ale ja chciałam tę książkę! – zawołała Nina

- Ja też!

- I ja!

- Niech panie tak nie krzyczą.

- Ale ona zabrała jedyny egzemplarz!

- Mam pewien pomysł. – odezwał się znów sprzedawca.

- Jaki? – spytały wszystkie razem.

- Będziecie czytać tę lekturę wszystkie, lecz żadna jej nie kupi.

- Jak to?

- Najpierw dostanie ją Wiola, później Lena, Nina i na koniec Inga. Pasuje wam taki układ?

- Jeśli tak musi być…

      Nastolatki wymieniły się numerami telefonów i adresami, by mogły przekazać sobie książkę. Według umowy Wiola zabrała ją pierwsza. Później przekazywały sobie każda każdej i dzięki temu zostały koleżankami, a następnie przyjaciółkami.

    Historia ich poznania nie była żadną z tych przygód, jakie spotyka się w powieściach, czy filmach, a jednak zrodziła więzi na całe życie.

 

 

Monika Książek

Życie jest jak zapałka,

Jest od początku,

Nieprzerwanie do końca,

A potem zostaje proch

I słuch o nim ginie,

Wypalamy się,

Tak jak ta zapałka,

Od środka i od zewnątrz,

Twierdząc wszem i wobec,

Że wszystko jest dobrze.

 

Życie jest jak atrament,

Niby kolorowe,

Ale jednolite,

Pełne rozmaitości,

Ale monotonne,

Niby trwałe,

Ale szybko kończące się,

Jakby na zawsze,

Ale zniszczone,

Ulotne.

 

Życie jest jak muzyka,

Różnorodne, ale bardzo podobne,

Piękne, wesołe, pełne zabawy,

Ale również przepełnione krzykiem,

Płaczem i rozczarowaniem, pełne namiętnych uczuć,

Dobrych i złych.

Przemijające wraz z każdym dźwiękiem.

 

Życie jest jak miłość,

Ale taka prawdziwa,

Jedyne, piękne,

Wypełnione szczęściem i płaczem,

Przelane niejedna łzą,

Ale wypełnione uśmiechem.

Nie,

Życie nie jest jak miłość,

życie jest miłością,

a miłość jest życiem.

 

  • 2. miejsce w Konkursie Twórczości Własnej  ,,Świat w oczach dziecka”; organizator Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.

 

Aleksandra Staszkiewicz

Uczennica klasy 3a; zainteresowania: II wojna światowa, gry komputerowe, czytanie książek, pisanie scenariuszy filmowych oraz tworzenie filmów.

***

Niby kosmos taki wielki

Niby Ziemia jedną z mniejszych planet,

Jednak pomyśl:

Tylko tutaj jest życie,

Niby jesteśmy małą kropeczką na świecie,

Niby nas nie widać,

Ale jesteśmy,

Żyjemy,

Czujemy.

Wszystko co nas otacza,

Jest skarbem największym,

Najlepszym.

Nigdzie nie znajdziesz lepszego miejsca

Niż tutaj.

Tak.

Dokładnie tu, gdzie teraz jesteś

 

Utwór wyróżniony w Konkursie Twórczości Własnej 2016, organizator II LO w Sanoku

 

 Chory gimnazjalista

 

Czytelnik był chory i leżał w łóżeczku,

I przyszedł pan doktor: ‘’Jak się masz człowieczku?!”

- ,,Źle bardzo…” -  i rączkę wyciągnął do niego.

Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,

I dziwy mu śpiewa: - ,,Zanadto się grało,

Co gorsza, nie w piłkę, lecz w LOL’a i to nie za mało!

Źle bardzo… gorączka! Źle bardzo człowieczku!

Oj długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,

I nic grać nie będziesz, książka i basta:

Broń Boże CS, LOL lub FIFA!”

- ,,A w piłkę nożną nie można? – zapyta czytelnik –

Lub na komórce w pasjansa lub kierki?”

-  Broń Boże! Książki, do tego herbatka!

Od tego pomyślność w leczeniu zawisła.”

I leżał człowieczek. Komputer stał niedaleko

Nie tknięty, z daleka na półce telefon.

Patrzcie, jak złe nerdzenie! Człowiek przebrał miarę.

Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.

Tak się i z wami dziateczki stać może.

Od grania na komputerze strzeż was Boże!

 

Klinika Wyobraźni

 

Witamy w naszej klinice!

Można powiedzieć, że nietypowej

Bo kiedy jej się przyjrzycie

To trochę się zdziwicie!

Na półkach poukładane

Drogocenne lekarstwa – książki

Są one uwielbiane

Przez uczniów naszej szkoły – niemalże wszystkich!

Jeśli ktoś poczuje się źle,

Nauką jest przeciążony,

Damy mu do poczytania fantastykę

Na dobre będzie pobudzony

Jeśli ktoś ciekawski jest świata,

Historią, geografią się interesuje,

Wręczymy mu atlas

Na pewno się uraduje

Jeśli ktoś lubi dreszczyki emocji

Chcę, by włosy mu się zjeżyły,

Wręczymy mu horror lub dramat,

Powinien się ucieszyć

A jeśli ktoś nie wie,

Jaką książkę ma wybrać ,

Kochana pani Agnieszka zawsze wszystkim doradzi,

Którą książkę warto czytać!

A co z tymi, którzy potrzebują chwili zrelaksowania?

Nie mają się czym martwić!

Posadzimy go wygodnie, herbatkę w rączkę damy,

Jeśli chce, to z nim porozmawiamy.

Znajdą się też tacy,

Co gamer’ami się nazywają.

Mamy do dyspozycji komputery,

CS’a w nim znajdą!

Nasza klinika wyobraźni powoduje,

Że ten, kto do niej wejdzie, lepiej się poczuje!

 

***

 

Śnieg za oknem się sypie,

Rodzina się do naszego domu zjeżdża,

Co to się dzieje?

Są po prostu święta!

 

W tym wyjątkowym dniu wigilijnym,

Wszystko jest możliwe!

Dzięki magii pieśni kolądowych

Wydarzą sioę rzeczy niemożliwe!

 

Może ich nie widać,

Jednak serce dźwięk dzwonu wypełnia.

Usta nasze same chcą śpiewać

A nogi prowadzą nas do kościoła.

 

Dzień ten powoduje,

Że wszyscy są radośni,

Nikt nie protestuje

Całą rodzine napełnia dar miłości.

 

I jak tu nie uwielbiać

Świąt bożonarodzeniowych,

które przynoszą wielką radość

I magicznych cudów nowych.

 

Jest wszystko

 

Dobrze się czuję

Tutaj

Na polskiej ziemi

 

Choć wielu narzeka

,,Nie ma pracy"

,,Jest ciężko"

 

Jednak możemy spokojnie wyjść na dwór

Wszędzie

I wracać kiedy chcemy

 

Mamy co jeść

Obiad

Polski najlepszy na świecie

 

Dom

Ciepły

Przytulny

 

Sen

Długi

Głęboki

Nikt nam go nie przerwie

Żadna strzelanina

Nie musimy się ukrywać

W obawie o swe życie

I patrzeć

Jak ktoś ginie

 

Może tutaj

W Polsce

Nie jest wspaniale, ale 

Jest wszystko co potrzeba

 

Magiczna kraina wyobraźni

 

Czytam książkę.

Komuś wydaję się,

że tylko przeglądam

Słowa na wieku kartkach

 

Nie

W mym mózgu tworzy się kraina

Magiczna kraina

Kraina wyobraźni

 

To lepsze uczucie

Nawet od długiego snu

 

Sen

Gdy się obudzę

Automatycznie zniknie

Zapomnę o nim

 

Czytając

Mogę do tego

,,Wyobrażonego snu"

Zawsze powrócić

otwierając konkretny rozdział

 

W tej magiczniej krainie wyobraźni

Zapominam o wszystkim

 

Skupiam się na

Rozdziale

Stronie

Słowie

I marzę...

 

 

 

Bartosz Janiszewski- 2a

 

Mam do powiedzenia…

 

Gdybyś tu była, choć może chwilkę

Mam do powiedzenia Ci…

Gdybyś mogła być tak blisko

Mam do powiedzenia Ci…

Ale nie ma tu Ciebie…

Mam do powiedzenia Ci…

Nie mogę żyć bez Ciebie…

Mam do powiedzenia Ci…

Serce wskazało mi inną drogę…

Mam do powiedzenia Ci…

Myślę, że  Twoje pokaże Ci właściwą ścieżkę do …

miłości.  Tyle mam do powiedzenia Ci…

 

Paulina Michniak

Jestem uczennicą klasy 3a. Interesuję się muzyką i sportem. Lubię grać na komputerze i oglądać TV. Bardzo lubię spędzać czas z moimi przyjaciółmi. Uczę się grać na gitarze.

 

 

Wiersz o miłości

 

Miłość-piękne słowo, które

potrafi zamieszać nam w głowach

Lecz to właśnie ona

daje nam szczęście.

To miłość pokazuje, że

zależy ci bardziej na szczęściu

drugiej osoby niż na twoim.

Tu nie chodzi o wiek, kilometry,

czy gdzie się ktoś poznał, bo w

miłości najważniejsze jest

uczucie do drugiej osoby.

Ma ono wiele znaczeń, ale

i tak dla wszystkich znaczy

to samo.

Kochać i być kochanym.

To jest miłość.

 

Izabela Stabryła- 2a

 

Biblioteka

 

Biblioteka łatwa sprawa,

Tam jest książek co nie miara.

Podręczniki i lektury,

Nie ma żadnej drobnej bzdury.

W bibliotece książka czeka

Szkoda, że tak czas ucieka,

No więc pędźcie

Książkę weźcie .

Do czytania się zabierzcie!

 

Progi  Biblioteki

 

Czytelniku, Ty mój drogi,

Przekrocz biblioteki progi,

Abyś poznał coś nowego

A zarazem ciekawego.

Chcesz mądrością chwytać chmury

Wiec przeczytaj książek góry.

By fantazji brak nie było

Oraz żeby było miło.

Idź! Przeczytaj książek stosy

A potoczą się twe losy.

Książka bardzo dobra sprawa

Lepsza niż ta kawa z rana!

 

O książce

 

Ja chcę dużo książek czytać

I fantazje głębiej chwytać.

 

Natalia Niemiec- 3b

 

‘’Samotni”

Samotni czasu nie liczą,

Stoją przy oknie nie patrząc radośnie…

Co im począć,

gdy umrzeć nie mogą…

I znów każdy dzień rutyną się staje,

Zapomniałeś o wszystkim, co szczęście ci daje.

Nie mając żywej duszy u boku,

upadasz i upadasz, tak po trochu.

W końcu po czasie,

Gdy życie ci niemiłe, chcesz umrzeć.

Po cichu, bez żadnego pochówku i krzyku.

Czekasz na ten moment, gdy śmierć zapuka do twych drzwi…

Anna Maria Płaziak

Zaczarowana podróż...

PRZYJACIELOWI – który zawsze jest.

 

Allegro

 

Złoty promień nadziei,

Przez bruk Trzeciego Maja,

Niesie wiadomość,

Tak zaszyfrowaną:

ZACZAROWANE MIASTO.

ZACZAROWNY MIESZKANIEC.

ZACZAROWANY SANOK.

 

Allegro sostenuto

 

Wzrok już podniosłam,

Patrzę jak przez mgłę,

Jak na drewnianej ławeczce siedzi stary Szwejk.

Dziwię się wielce co się ze mną dzieje,

Gdyż nagle pojawiam się u stóp kościelnej wieży.

Nic już nie wiem co się tu zdarzyło.

Czy było to prawda, czy się tylko przyśniło...

ZACZAROWANE MIASTO.

ZACZAROWNY MIESZKANIEC.

ZACZAROWANY SANOK.

 

Allegro ma non troppo

 

Huki i hałasy spod zamkowej bramy,

Przeszkadzają kupcom przystrajać ich kramy.

Narzekają na to całe zamieszanie,

Dziwię się wielce na ich zachowanie.

Lecz idę dalej,

Mury zamczyska są już coraz bliżej.

A ścieżka wiedzie coraz wyżej i wyżej.

Gdy jestem na miejscu,

Przestraszam się wielce gdyż szyk tatarów forsuje już wejście,

Uciekam czym prędzej z tego zamieszania.

ZACZAROWANE MIASTO.

ZACZAROWNY MIESZKANIEC.

ZACZAROWANA DAMA.

 

Allegro cantabile

 

Zatrzymuje się nad urwiskiem,

W dole wartko rzeka płynie,

Wiatr wieje,

W końcu spokój i cisza,

Przy rzece w karocy jedzie młoda para.

 

Chłopak, na wojnę pojechał,

Z rozkazu króla dom swój opuścił,

Nigdy już nie wrócił,

zostały tylko listy i smutki.

 

Ona umarła z miłości,

która serce jej owładnęła,

Łzy płynęły do oczu,

Lecz nagle zasnęła.

 

Teraz i on i ona po śmierci... Znów razem...

Biegają przez łąki i pola, które otrzymali w darze.

Biegną koło zamku i mnie też mijają,

Dzień się chyli,

Oni uciekają...

 

Noc piękna zapada,

Ruszam więc do domu,

Na palcach by nie zbudzić nikogo.

Ruszam w stronę domu, który widzę w oddali.

Idę zobaczyć przyjaciół,

Więc, żegnajcie, żegnajcie kochani.

ZACZAROWANE MIASTO.

ZACZAROWNY MIESZKANIEC.

ZACZAROWANY SANOK.

 

 

 

 

Allegro – termin muzyczny; szybkie żwawe tempo

Allegro sostenuto -  tempo spokojne poważne

Allegro ma non troppo – tempo umiarkowane szybkie

Allegro cantabile – tempo śpiewne

 

 

Wiersz inspirowany tekstem ,,Zaczarowana dorożka"Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego